Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
felicka
11:32
Wszystkie ryby rzek moich, jezior i mórz 
ofiarowuję rybakom słonecznych wybrzeży 
Atlantydy. Łuski ryb należy przedtem oddać 
dzieciom indiańskich wodzów Peru i Meksyku. 
Z jednej części mają zrobić sobie pióropusze, 
a z pozostałej niech szyją suknie dla mojej 
biednej siostry Racheli. Oczy ryb niechaj 
podrzucą wysoko w niebo. Na pewno zastygną
w gwiazdy. Będą przyświecać mojej najwyższej włóczędze. 
Jeśli o rybach, to o wyspach najwyższą wolą 
moją jest niepewność. Moja tęsknota za nimi 
była zawsze uzasadniona. 
Pragnę, by smukłość moich uliczek, których 
nie poskąpił mi Utrillo, nie rozsuwał zbyt 
mocno smyczek wirtuoza albo cienie pijanych 
żołnierzy. Przytulności brakowało mi zawsze. 
Srebrnych lisów nie hodowałem nigdy. Zresztą 
można sprawdzić moje płuca. Są całe zajęte 
przez świętojańskie robaczki gruźlicy. Więc 
smutek szyi mojej żony jest niewątpliwy. 
Chyba że fala wyobraźni, którą nigdy nie 
grzeszyła – i wtedy futro z moich płuc. 
Dachom trójkątnym, łagodnym i płaskim 
powierzam moje stopy lunatyka. Czasy są takie 
niepewne. A na dachy nikt nie rzuca skórek 
od bananów. 
Jeśli można, to trochę piasku w dłonie. Będę 
bawił się przesypywaniem go z ręki do ręki. 
Nie wiedziałem nigdy co począć z palcami. 
Dlatego tak bardzo podniecały mnie giętkie 
szyjki tulipanów. 
Wysokie chwile mojego wzruszenia jak 
również rzadkie klejnoty paranoi zostawiam: 
e) zachodowi słońca w Prowansji 
p) pewnej n o r z e, gdzie nocą brakowało tylko 
     fletu dla harmoniii ze szczurami 
i) czystej pościeli u państwa Ogrodnik 
l) wysokim stołkom barowym i kontemplacji 
     równo ułożonych butelek na półkach za 
     kontuarem 
e) „Pieśni nad pieśniami” Salomona 
p) „Śpiącej Cygance” celnika Rousseau 
s) „Głosom bożenarodzeniowym” 
j) nocom wszystkim z brzuchami lśniącymi 
     jak pudełka wonnej tabaki 
i) Tobie 
z włosów moich niech będzie ciepły, letni 
pogodny deszcz dla dłoni twoich szorstkich, 
o matko moja. To nic, mamusiu, że nie 
zostałem inżynierem 
— Edward Stachura, Wielki Testament
Reposted bystachurabisiazagrobelacinnamomumpliszka

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl